Ford wycofał model Edge z oferty w Ameryce Północnej w 2024 roku, ale nie zrezygnował z tej nazwy w Chinach. Tamtejszy, większy Edge L przeszedł właśnie łagodną modernizację. Zmiany są głównie wizualne, a ceny startują od równowartości ok. 34,5 tys. dolarów.
Co zmieniono w wyglądzie
Edge L powstaje w chińskiej spółce joint venture Changan Ford i zadebiutował w 2023 roku. Po liftingu zmieniły się przede wszystkim przód i tył. Kanciasty grill wygląda na nieco szerszy, bo przeprojektowane reflektory LED lepiej wtopiono w chromowaną siatkę. Zderzak ma czystsze powierzchnie i pionowe szczeliny.
Boczna sylwetka została bez zmian, ale pojawiły się nowe felgi o średnicach 19, 20 i 21 cali. Z tyłu zastosowano mniejsze, przyciemnione lampy LED, nową klapę bagażnika i lekko zmieniony zderzak.
Większy niż dawny Edge, bliski Explorerowi
Chiński Edge L ma 5011 mm długości i 2950 mm rozstawu osi, czyli wyraźnie więcej niż wycofany model. Amerykański Explorer jest od niego dłuższy tylko o 39 mm, a jego rozstaw osi większy o 75 mm. Różnica leży w konstrukcji: Edge L korzysta z platformy z napędem na przód, a Explorer ma układ wzdłużny z napędem na tył.
We wnętrzu zostały trzy rzędy siedzeń (układ siedmioosobowy), 27-calowy ekran 4K i 12,3-calowy cyfrowy zegarar. System multimedialny dostał mocniejszy procesor Qualcomm Snapdragon 8155 oraz chińską wersję oprogramowania Ford SYNC Max z funkcjami opartymi na sztucznej inteligencji.
- Fashion (wersja podstawowa): panoramiczny dach, trzystrefowa klimatyzacja, tapicerka ze sztucznej skóry, aktywna redukcja hałasu i system wsparcia kierowcy Co-Pilot360 poziomu 2.
- Supreme: dodatkowo wyświetlacz przezierny, nagłośnienie B&O, kamery 540 stopni oraz podgrzewane i wentylowane fotele kapitańskie w drugim rzędzie z elektrycznymi podnóżkami i regulacją oparcia.
Silniki i ceny
Gama napędowa się nie zmieniła. Podstawą jest benzynowy turbo EcoBoost 2.0 o mocy 249 KM (185 kW) z automatem 8-biegowym. Odmiana hybrydowa 2.0 ma łącznie 275 KM (205 kW) i przekładnię eCVT. Według producenta pozwala to przejechać na jednym tankowaniu do 1188 km. Oba warianty są dostępne z napędem na przód lub na cztery koła.
W Chinach Edge L kosztuje od 229 800 do 299 800 juanów, czyli ok. 34,5–45 tys. dolarów. Dla porównania, podobnej wielkości Explorer w USA startuje od 40 475 dolarów. Poza rynkiem chińskim auto trafia do wybranych krajów eksportowych, jak Meksyk.
Co to oznacza dla Polski
Na razie nic nie wskazuje na to, by Edge L miał trafić do Europy. W materiale źródłowym wymieniono tylko rynek chiński i wybrane kraje eksportowe, wśród nich Meksyk. W Europie Ford pod nazwą Explorer sprzedaje obecnie inny, elektryczny model, więc to auto pozostaje dla nas ciekawostką.
Warto jednak zwrócić uwagę na kierunek zmian. Chińskie wersje popularnych modeli mają często wyraźnie więcej technologii w kabinie, jak ogromne ekrany czy rozbudowane systemy multimedialne, i wciąż są stosunkowo tanie. Podany w materiale zasięg hybrydy też trudno wprost porównywać z danymi, do których przywykliśmy w Europie, bo zależy od metody pomiaru.
Źródło: Carscoops – „Updated Ford Edge L Is The Sharper Explorer Alternative We Can’t Have”




